Pan Lodowego Ogrodu - recenzja
Lilka, data: 2007-11-15, Komentarze: 5.

Okładka

Na stronie Fabryki Słów, ku mojej radości, przeczytałam zapowiedź dru­gie­go tomu Pana Lodowego Ogro­du Jarosława Grzędowicza. Wresz­cie! Bo poprzednią część wydano w 2005 roku, tym samym skazując nas na długą udrękę oczekiwania dalszego ciągu. Sięgnęłam raz jesz­cze po tę pozycję, zaszyłam się w po­ko­ju i poczęłam odkrywać na nowo perypetie Deirdra – Nocnego Wę­drow­ca, wysłanego ze ściśle tajną i nielegalną misją odnalezienia zagu­bionych przed dwoma laty na dru­gim krańcu kosmosu towarzyszy.

W samej książce mamy do czynienia z dwiema płaszczyznami fabular­ny­mi: z perypetiami Vuko i kire­neń­skie­go następcy tronu - Tohimona. Vuko, pamiętający jeszcze stary świat, kończy szkolenie i z wszcze­pio­nym cyfralem, któremu zawdzię­cza widzenie w ciemności, celownik na siatkówce oka, nieznajomość strachu, nieludzką zwinność i kilka innych bajerów, zostaje wysłany do krainy Ludzi Wybrzeża. Nie jest to sielanka. Drakkainen w przerwach pomiędzy konfrontacjami z jednym czy drugim mieszkańcem owej osobliwej krainy wspomina i tęskni do znanego mu świata. Będąc sam sobie panem, nie mając nad sobą żadnego prawa czy religii, może zrobić wszystko lub nic. Otacza go nihilizm.

Nie poddaje się jednak i uparcie wędruje w poszukiwaniu zagubionych badaczy o rybich oczach. Zyskuje dwóch wiernych kompanów – Jadrana, miejscowego konia o prążkowanej sierści i przyciętym porożu oraz czarnego kruka Nevermore; pije cienkie piwo z moczu kozła, ostu i pomyj oraz przysparza sobie zastępy wrogów. Słowem, prowadzi bogate życie towarzyskie. Na dodatek wszystko komentuje w charakterystyczny, lekko ironiczny i zgryźliwy sposób.

Drugim wątkiem przeplatającym się z misją Vuko jest historia Młodego Tygrysa. Kai-tohimon w jedną noc traci rodziców, brata, swych mistrzów, ojczyznę i poddanych. Wszystko za sprawą wyznawców kultu Podziemnej Matki i Sahel Ifriji - Ognia Pustyni. Staje się imperatorem z klanu Żurawia, ostatnim władcą dynastii Tendżaruk. Wszystko, co znał, kochał i szanował, zostaje na jego oczach obrócone w pył, nie wolno mu więc umrzeć.

Autor zadbał o doskonałe opisy otoczenia i wszystkich sytuacji. Same postaci są wyraziste, ale nie przerysowane, elementy przyrody wręcz domagają się, by je dotknąć, a opisy walk sprawiają, że czujemy na sobie krew pokonanych wojów. Grzędowicz doskonale operuje piórem, nic u niego nie jest przypadkowe czy niedopracowane. Wprowadza specyficzny rodzaj narracji, która nieczęsto pojawia się w powieściach: przygody Drakkainena oglądamy w narracji pierwszo­oso­bo­wej w czasie teraźniejszym, by za chwilę przeczytać w trzecioosobowej w czasie przeszłym przebieg pojedynku Vuka, gdy zaktywuje cyfral. Dzięki temu, kiedy akcja przyspiesza, możemy ją oglądać jakby z zewnątrz, a gdy zwalnia, wglądamy w umysł walczącego bohatera.

Same światy Tohimona i Vuka, pozornie odległe i zupełnie nie związane, w pewnym momencie zaczynają się powoli łączyć. Pozwala to snuć domysły, czy możliwe jest, że ci dwaj kiedykolwiek się spotkają. Jarosław Grzędowicz napisał porywającą powieść, pełną zagadkowych istot i nieoczekiwanych splotów wydarzeń. Wykazał się doskonałym warsztatem i bogatą wyobraźnią, stwarzając pozycję, której nie sposób pominąć, do której można z powodzeniem wrócić za jakiś czas.

Za pierwszym czytaniem pochłaniałam ją w zawrotnym tempie, teraz sma­ko­wa­łam strona po stronie. Ale apetyt na drugą część Pana Lodowego Ogrodu jest tak samo wielki.

Tytuł: Pan Lodowego Ogrodu
Autor: Jarosław Grzędowicz
Wydawca: Fabryka Słów
Rok wydania: 2005
Stron: 560
Ocena: 5+

Powiazany produkt:


Komentarze:

dobra wiadomasc2007-11-22 16:03:28
~czaja
nieznany
szukalem juz oddawna 2 czesci. koles ma swietny pomysl na ksiazke i zastanawia mnie jak to dalej poprowdzi

błąd2007-11-25 14:22:39
~helmut
nieznany
"odkrywać na nowo perypetie >>Deirdra

Takich rzeczy się nie robi w recenzji!2009-08-27 19:43:27
~geko
nieznany
Mam na myśli zdradzanie fabuły połowy książki. Jakbym jeszcze nie czytał, to bym się wkurzył. Trzeba było napisać, że wysyłają Vuko po to i po to i poza tym poznajemy losy przyszłego następcy tronu. Powinny dominować wrażenia z książki, informacje jak jest napisana itd. Fabuły się nie zdradza, bo to psuje przyjemność czytania.

Jej...2009-08-27 22:06:49
BAZYL
BAZYL
Następny, który nie wie czym jest recenzja...

Deirdra2009-11-25 12:07:05
~fdsf
nieznany
Deirdra – Nocnego Wę­drow­ca. Jesteś pewien...? Deirdre to była kobieta Vuko.

Dodaj komentarz:

Tytul: *
Tresc: *
Podpis: *
e-mail:
Aby zabezpieczyc adres przed spamem zamien dowolna kropke na .SPAMik.
Token: Token
Tu przepisz: *

* Pola sa wymagane

wszystkie | film | fragmenty | komiks | literatura | muzyka
---
=>
Gone - Zniknęli: Faza 5 - Ciemność - fragment
Michael Grant, Komentarze: 0

=>
Uczta dusz - recenzja książki
Paweł 'Oso' Czykwin, Komentarze: 0

=>
Starcie demonów - recenzja książki
Mateusz Pitulski, Komentarze: 0

=>
Wilczy brat - recenzja książki

=>
Saga - recenzja książki
Łukasz "Strider" Hajdrych, Komentarze: 0

=>
Łowca Złodziei – recenzja książki
Szymon „CoB” Moliński, Komentarze: 1


forum | sesje rpg | konwenty | blogi | galerie | irc
---
=>
Co obecnie czytacie?
Alien, 2012-05-21, Odpowiedzi: 837

=>
Harry Potter
rafo5000, 2012-04-27, Odpowiedzi: 111

=>
Filmy
Alien, 2012-04-24, Odpowiedzi: 1034

=>
Lost
Alien, 2012-04-14, Odpowiedzi: 10

=>
Gra o Tron
Wevewolf, 2012-04-07, Odpowiedzi: 15

=>
Manga i Anime
Alucard, 2012-04-04, Odpowiedzi: 857



artykuły | nowości | blogi
---
=>
Eragon – recenzja filmu
Ostatni: EragonCienioBójca, 2012-05-11 15:29:54

=>
Zmierzch - recenzja książki Stephenie Meyer
Paweł 'Oso' Czykwin, Komentarze: 235
Ostatni: BAZYL, 2012-05-08 22:39:43

=>
Zwiadowcy: Oblężenie Macindaw - recenzja
Ostatni: Azarak, 2012-04-29 21:50:04

=>
Okup za Eraka - recenzja książki
Ostatni: Azarak, 2012-04-29 21:39:34

=>
Łowca Złodziei – recenzja książki
Szymon „CoB” Moliński, Komentarze: 1
Ostatni: Łędina, 2012-04-26 00:58:00

=>
Sacred. Kroniki Ancarii I: Anielska krew - recenzja
Ostatni: Musel, 2012-04-09 12:06:00

Redakcja | Współpraca | Prawa Autorskie | Reklama
© Tawerna RPG 2000-2012. Pewne prawa zastrzezone. ISSN 1895-0000